Filozofia · 2 min czytania
Bajka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na puszystym dywanie traw, gór i oceanów spoczywa ledwo oddychająca kombinacja nieczystości. Drobny szaman o spalonej twarzy – wczorajszy fetyszysta. Armie bezmyślnych, których słowa ołowiane płyną ex cathedra i splatają się jękiem z antycznymi kommosami. A tam – O popatrz ! Gorgiasz – „Nic nie istnieje !” Heraklit – „Wszystko istnieje !” Nawet pluszowy kot skrzywił się i łypnął okiem w takt delirycznej konfesji. Nad głowami, do góry, tak wysoko, że nie widać gdzie - Mały chłopiec uśmiecha się do swoich zabawek, wypełnia policzki radością, zmienia swoje oczy w…