Dla dzieci · 2 min czytania
Bajka o królu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Bajka o królu
W pewnym zamku pośród pól Mieszkał sobie pewien król Władcą był on dobrotliwym Mądrym, hojnym, sprawiedliwym
Jak to jednak z władcą bywa Wokół niosła się wieść żywa Że ten zamek na równinie Z koprofilii króla słynie
Król uwielbiał smrodek kupy Toteż nie wycierał pupy Walił za to stolec w spodnie Bo mu było tak wygodnie
Gdy obsrywał sobie nogi Wokół zapach niósł się błogi Lecz dumały dworskie ciury Jak się pozbyć smrodu z dziury
Część 22 / 2
Nawet błazen prosił czasem Wymachując swym kutasem Królu! Panie! Noś pieluchy! Król na prośby te był głuchy
Aż wezwano wreszcie kata (który miał już swoje lata) Chociaż głowy chwacko ścinał Czasem przy torturach kimał
I dopiero wrzask ofiary Przegnać drzemki mógł opary Kat pomyślał grzebiąc w nosie Potem zjadł pieczone prosie
Piwa wypił trzy antałki Z nosa trzy utoczył gałki Łokciem odbił tanie wino Korek ujął z…