Inne · 2 min czytania
Bajka o nożu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wyobraźnia. Działa na zbyt wysokich obrotach. Wtulałam się w fotel, popijając popołudniową kawę, gdy nagle, nie wiadomo skąd pojawił się w mojej głowie ten obraz: Było wcześnie, wiatr wiał niemiłosiernie, niosąc ze sobą krople kwaśnego deszczu. Szłam spowita ciemnym płaszczem, zakrywając twarz przez zimnem i ludzkimi spojrzeniami. Płakałam. Coś się stało. Otaczająca mnie metaliczna szarość tego świata zdawała się być jak kuchenny nóż znęcający się nad kurczęcymi zwłokami przed obiadem. Nie mogłam tego znieść... Wtedy Go zobaczyłam. Zaczęłam biec. Wbiegłam w grupę ludzi, mając nadzieję że uda mi się Go zgubić. Było mokro, błoto z omijanych kałuż przyklejało mi się…