Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Dla dzieci · 3 min czytania

Bajka o smutnym i zapracowanym Głodziaku

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Razu pewnego drogi kolego żyło stworzonko zwane Głodziakiem. Stworzonko jedyne w swoim rodzaju, czasem marudne, na co dzień śliczne można rzec cudne. Mało kto poznał jaki jest ten Głodziak, często głodny wiedzy, a do wiedzy przekąska. I gdy naukę zaczyna często rzecze sobie:

– Hmm! Zjadłoby się coś – i tak przerwami napełnia pusty brzuszek, aż na talerzyku nie zostanie nawet okruszek.

Lecz dla Głodziaka nastały ciężkie chwile, zbyt wiele nauki, Głodziak został w tyle. I nie jedna łezka już w oku się kreci, zdało mu się mieć zbyt mało pamięci. Stworzonko z rozpaczą za główkę się łapie:

– Jestem do niczego, nic nie potrafię! – serce się kraje, gdy się Głodziak męczy, nie ma nikogo, kto by go wyręczył.

Jednak nie musimy martwic się o niego, ponieważ ma Głodziak przyjaciela prawdziwego. Dużeństwo, bo tu o nim mowa, jak sama nazwa wskazuje, jest duże, choć samo twierdzi:

– Średnim się czuje! –

Dużeństwo kocha go ponad wszystko i zawsze mu tęskno, gdy nie są siebie blisko. Widząc rozpacz w oczach Głodziaka nuci pocieszankę, a treść jest jej taka:

– Drogi Głodziaku nie smuć się tak wielce, bo razem z Tobą smuci…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%