Rodzina · 2 min czytania
Bajka o stopach
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Każdy z nas ma dwie stopy, tak się przynajmniej z reguły zdarza….. Budząc się rano, przecierając oczy zwykle stawiamy je na ziemi, nawet nie zastanawiając się jak one u licha same trafiają w kapcie, porzucone wieczorem gdzieś w okolicy łóżka… Potem niosą nas sennych do łazienki, gdzie niczym ablucji dokonujemy porannej toalety, by odświeżeni i obudzeni, przynajmniej tak to się ma w założeniu, stawić czoła kolejnemu dniu życia…. A co jeśli one żyją własnym życiem….
Budzą się rano razem z nami i w chwili, gdy jeszcze unosimy się na wpół przytomni w oparach opuszczającego nas snu, one ożywają te kilka sekund przed nami… Czy rano prężąc się jedna przez drugą w ten sposób przygotowują się by nieść nas ku rozpoczynającemu się rytuałowi codziennego poranka, czy może wtedy właśnie błądzą, szukając tej Drugiej Pary, stóp wychodzących im na spotkanie? Pragną z radością otrzeć się o ich podeszwy, budząc je i pieszcząc w ten nowy…