Horror · 2 min czytania
Ballada
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nagle w przepaść spojrzał, Otchłań to ciemna, głęboka, W dole cudny błysk dojrzał, Nie był w stanie oderwać oka.
< Cóż tak ślicznie się mieni? To pewnie diament lśni karatami, Może on życie moje odmieni, Już mnie całego omamił?>
Podszedł bliżej krawędzi czeluści, Wtem grunt się pod nim skończył, Po chwili cierpiał upadku boleści, Kości bieleją mu z kończyn.
< Co teraz pocznę? Ja nieszczęśliwy! Czuję jak krwawią moje wnętrzności, Ból w piersi płonie niemożliwy, Spadłem jak kamień z wysokości, Zanim tu…