Mitologia · 2 min czytania
Ballada o człowieku
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cztery żywioły zjednoczyły się w pełni Księżyc patronem był tej mocy Wypowiedzieli życzenie, które się spełni Już teraz, obecnej nocy
Skupiły się gdzieś na życiodajnej glebie Złączyły swe myśli w eksperymencie Były tylko w chwili potrzebie I stworzyły człowieka w tym zamęcie
"Takie bezbronne i niewinne to nasze dzieciątko - rzekł Wiatr niech idzie poczciwie i zaludnia świat..."
"Za mało ma siły - Ogień rzekł- za mało wigoru i ciepła dam mu iskierkę, by przez życie biegł tylko iskierkę, by i miłość nie uciekła..."
"Ja dam mu nektaru na pragnienia ugaszenie - Woda zaszumiała - by zadumy chwilkę miał Bo gdy miłości poczuje pragnienie Nastąpiło złączenie ciał..."
"A me łono mu bedzie pokarmem domem i pragnieniem - niby Andragory