Filozofia · 1 min czytania
Ballada o stękającym rycerzu.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pewien rycerz z miną srogą Szedł marudząc leśną drogą I tak stękał ,sapał ,wzdychał ,że aż zając przed nim zmykał
Bo chodź życie wiódł dostatnie Zamki dwa miał wielkie duże Przecie trwożył się zada tnie Czy też dziury