Komedia · 1 min czytania
Ballada rycerska
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przygrzewa wciąż słońce lipcowe. Obłoki po niebie wiatr ściga. Powraca z wyprawy krzyżowej Potomek hrabiego Rodryga.
Wędruje wytrwale w spiekocie, Bo droga do sławy nie prosta, Aż ujrzał przybity na płocie Prastary tajemny drogowskaz:
"Idź dalej rycerzu na prawo, bo suchy, upalny jest lipiec. Niechybnie okryjesz się sławą, Choć możesz tu także ocipieć!"
Wędruje więc rycerz wytrwale, Choć droga odbiera mu siłę W lipcowym