Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 2 min czytania

ballada z lektur szkolnych

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Cóż to za ogier jurny i młody A ona też nie dziewica Ona mu gałę robi w gęstwinie A on ją maca po cycach

W blasku miesiączki i w innej porze Pod tym ruchają się chlewem On jest alfonsem w Jehowów zborze A kim ta szmata? Ja nie wiem...

Ma syfa? Darmo śledzić kto pragnie? Ma HIVA? Nikt jej nie bada... Mokra od spermy gzi się w tym bagnie I tak wypłata przepada

Powiedz mi kurwo nim dam ci wino Czemu tak wielkie masz cyce? Liczyłaś pizdo może na kino? Czy tak cię chowali rodzice?

Wciąż po melinach błądzisz nocami W burdeli wchodzisz podwoje Skaranie boskie z tymi dziwkami Gdzie kasa tam serce twoje

Melina moja tu niedaleko Pośrodku mojej dzielnicy Będziesz tam spermę łykać jak mleko Miast szlajać się po ulicy

Stój stój…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
ballada z lektur szkolnych — czytnik · opowiadania