Romans · 2 min czytania
Balllada Warszawska
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pewnego dnia wrześnowego,w Warszawie, mieście województwa Mazowieckiego i stolicy naszego kraju wspaniałego, w dzielnicy willowej gdzieś w okolicach Nowego Świata wynikła straszliwa kłótnia i draka.
Mury pośiadłości kolorowe, słońce- gorące niemal do czerwoności podgrzały, ściany z okrzyków niemalże potruchlały. W olbrzymim salonie na swym wielkim fotelu-tronie, siedzi mąż młody i skrzętnie tłumaczy się pięknej żonie.
Ów kobieta,blondynka nad biurkiem z irytacją nachylona,w męża oczy ostro krzyczy, czekając aż nieszczęśnik z wyrzutów skona. -Dlaczego do domu na noc nie wróciłeś?! Wiesz ile łez w poduszkę wylałam?! Dzwoniłam do…