Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 7 min czytania

Banda Kusego

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wyłącz już ten komputer i bierz się do nauki. Czas najwyższy. Zobacz, która godzina. - ale ja jeszcze odpoczywam po szkole! Już wystarczy tego odpoczywania, a zresztą, co to za odpoczywanie z nosem przy monitorze? Naprawdę stracisz wzrok lada chwila. Pożegnaj „gadugaduwiczów” i do lekcji. - jak urosnę to zostanę ministrem kultury i zakażę dzieciom chodzić do szkoły… A co Ty z tego będziesz miał, skoro będziesz już dorosłym? - przynajmniej uchronię moje dzieci, a Twoje wnuki… I będziesz królem analfabetów? Nie na sprawy, ale jak zamierzasz się tak dalej przykładać do nauki to raczej zapomnij o dobrym stanowisku, dużych pieniądzach i dostatnim życiu, a w szczególności zapomnij o tece ministra kultury. - no to zostanę ministrem rolnictwa… A wujek Edek? Jest dyrektorem, a przecież z trudem skończył podstawówkę. No niby tak, ale wujek wychowywał się bez ojca, był najstarszym z pięciorga rodzeństwa, jego mama musiała ciężko pracować by mieli co do gara i na siebie włożyć, dlatego nie miała czasu, ani siły, by wujka dopilnować. Na szczęście wujek sam w ostatniej chwili się opamiętał i nie skończył, jak wielu innych jemu podobnych, którzy się nie opamiętali i dziś cienko piszczą. Gdyby dobrze się uczył doszedłby do tego, co ma dzisiaj dużo wcześniej. A tak musiał ciężko pracować fizycznie, kończyć zaocznie najpierw szkołę średnią, a później studia. Wiesz ile kosztowało go to wyrzeczeń? I co to za studiowanie zaoczne. Nigdy tak naprawdę nie zaznał smaku bycia studentem, mieszkania w akademiku, nie bywał na prawdziwych imprezach studenckich… - a co to znaczy smak bycia studentem i jakie to są prawdziwe imprezy studenckie? Oj, jak się będziesz dobrze uczył i pójdziesz na studia, to sam się przekonasz. A swoją drogą to nieładnie podsłuchiwać! O wujku Edku rozmawialiśmy, kiedy był u nas wujek Jacek. Myślałem, że spałeś?? - spałeś? Nawet, kiedy tylko rozmawialiście nie dało się spać. A jak mamusia wyszła na chwilę z psem i poszła z nią też ciocia, a Ty z wujkiem zaczęliście śpiewy biesiadne, to nie dało się spać kilka pięter nad, i pod nami…Może i te Twoje śpiewy i grę na gitarze jeszcze sąsiedzi by wytrzymali, ale jak wujek postanowił akompaniować Ci na perkusji i wytargał wszystkie gary z kuchni i walił w nie nożem i widelcem, struna się przeciągnęła i sąsiedzi nie wytrzymali... Sąsiedzi dwa piętra nad nami!!! No dobra, dobra, ale wiesz, wujka nie widziałem ładnych naście lat, a do alkoholu głowy za bardzo nie mam i trochę przesadziliśmy… - trochę? Przecież przyjechała policja i jak mamusia zobaczyła policję… Wiem, co było i lepiej mi nie przypominaj. Kończmy już tę jałową dyskusję, dobrze? - a słowo jałowa pochodzi od jałówki? Takiej małej krówki? Przestań, nie bądź taki za mądry. - bo, jeśli tak, to byczo! A skoro twierdzisz, że jestem za mądry, to może powinienem sobie trochę odpuścić to zakuwanie, bo mi za duża głowa urośnie, jak się mózg rozrośnie… Ty mnie lepiej nie zagaduj. Ciebie, w przeciwieństwie do wujka Edka, ma kto pilnować i zamierzamy z mamusią to robić dobrze, byś wyrósł na mądrego i wykształconego człowieka. A co zrobisz, kiedy będziesz już sam decydował o swoim losie, to Twoja broszka. Nie mam zamiaru usłyszeć kiedyś, że Ciebie nie przypilnowaliśmy i jest Ci w życiu źle, nie masz pracy i nie możesz jej znaleźć. Pamiętasz tego pana, który podszedł do mnie, kiedy byliśmy ostatni raz z wizytą u dziadka? Tego, co chciał ode mnie złotówkę, bo mu brakowało… - acha! Tego, co wyglądał

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%