Inne · 3 min czytania
Barbie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Szczupła policjantka miała niesamowicie niebieskie oczy. Wyglądała jak barbie z oczami z niebieskiego plastiku. Sprzedają jeszcze te barbie w policyjnych mundurach? Svi patrzył na nią tępym wzrokiem usiłując udawać idiotę. - Ta kobieta jest w szpitalu, może nigdy nie słyszeć. Ma pan tego świadomość? Barbie, nie ułatwiasz mi zadania. Jak mogę się skupić na byciu idiotą, podczas kiedy tak przenikliwie na mnie patrzysz? Dlaczego takie kobiety jak ty pracują w policji? Powinny być wszystkie modelkami, kręcić na palcach te złote loki, a nie przytulać je do pistoletów. Svi przeczesał swoje własne, niebieskie włosy. Dawno już ich nie mył. Głupio tak, przed barbie. Barbie wciąż się w niego wpatrywała, więc poczuł się w obowiązku odpowiedzieć. - Nie słyszeć? O, ma fajnie - powiedział zupełnie szczerze, czasem udając kretyna można powiedzieć mnóstwo prawdy, za którą nie ponosi się konsekwencji - Nie będzie słyszeć o żołnierzach, którzy giną na wojnach, albo o tym, że pięćdziesiąt procent ludzi umrze na AIDS. Ma fajnie. Teraz będzie tylko widzieć te parę bliskich osób. Bo po co więcej? A pani powinna być modelką. Barbie westchnęła z irytacją. Barbie…