Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 5 min czytania

Barwy życia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

BARWY ŻYCIA Czy naprawdę tego ode mnie oczekujesz, jesteś pewien? Właśnie teraz? Dlaczego nie dałeś żadnego znaku wcześniej? …. Dobrze. Ty wiesz że będzie jak chcesz, zawsze tak jest. Powiedz tylko, dlaczego teraz tak się tego domagasz? Teraz, kiedy już sobie wszystko ułożyłem? Dlaczego teraz akurat tego ode mnie żądasz? …. A może to nie Ty tego chcesz, może to mój strach tam mnie popycha? Odpowiedz mi proszę. Odpowiada mi cisza. I nadal nie wiem, nie mogę nic zdecydować. Powoli wstaję i wychodzę.

Urodziłem się tu, od zawsze mieszkałem w tym domu. To moje miejsce na ziemi. Choć dzieciństwo nie było jasne i barwne, to pomimo wszystko, często wracam do niego w myślach. Wszystko było wtedy takie proste. Biel była bielą, zło złem. Ojca widywałem rzadko. Dnie spędzał w pracy, wieczory w pobliskim barze. Mama robiła wszystko, by pomimo biedy, zapewnić nam trochę radości. Pamiętam wspólne wieczory, sobotnie lody, wspólne marzenia. Ona zawsze miała dla nas uśmiech. Raz tylko, gdy myślała, że śpię, westchnęła ciężko w pokoju, zastanawiając się czym ma nas jutro nakarmić. To chyba wtedy dorosłem. Zrozumiałem. Miałem zaledwie dziesięć lat, ale obiecałem sobie wtedy, że matka już nigdy nie będzie płakać. Że jeszcze będzie szczęśliwa. Jednak byłem tylko dzieckiem i nic wtedy nie mogłem.

Pamiętasz to? Ja pamiętam, prosiłem byś mi wtedy pomógł. Sam przecież nic nie mogłem. Czy coś wtedy zrobiłeś?! …. Przepraszam. Siedzę z Nim długo. Czekam na jakąkolwiek odpowiedź. Nic.

Mama nie doczekała moich pierwszych dni w liceum, zmarła na serce. Po pogrzebie siedzieliśmy przy kuchennym stole, herbata stygła. Zastanawiałem się co teraz będzie. Nagle ojciec wstał. - Przpraszam was. To wszystko moja wina. Wybiegł z mieszkania. Siostry spojrzały na mnie przestraszone, nie mogłem na to pozwolić. Pobiegłem za nim. Dogoniłem na sąsiedniej ulicy. Co ty robisz, a my?!- pytałem patrząc mu w oczy. - Dziewczynki są przerażone, nie widzisz tego! Czy ty też nas zostawisz?! Myślałem, że mnie uderzy, ale on tylko spuścił wzrok. Tydzień później przyjechała po nas siostra…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Barwy życia — czytnik · opowiadania