Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

aktualnosci · 4 min czytania

Bawarska Miłość

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Żył w Polsce Bastian zagorzały wielbiciel Niemiec. Był on traktowany wśród rodaków jako odmieniec. Gdy oni przed laty słuchali rosyjskie „Tańczące euredyki „ On wsłuchiwał się namiętnie w rytmy bawarskiej muzyki.

Lubili też kumple tańczyć kozaka po końskiej dawce alkoholu, a on po piwie wdziewał zielony kapelusz i tańczył w takt tyrolu. Męczył się biedak i miotał,nie mógł nijak pojąć dlaczego, fascynuje go jedynie kultura i muzyka z kraju niemieckiego.

A że wychowywała go tylko babcia na wyjazd nie miał funduszy. On jednak wiedział od dziecka że bawarski festyn grał mu w duszy. Gdy oglądał Niemcy w telewizji na sercu robiło mu się błogo, a koledzy- rusochwalcy na Berlin reagowali alergicznie i wrogo.

Lecz w końcu przyszła osiemnastka i babcia miała kasowy gest. Opłaciła kochanemu wnusiowi wyjazd na wymarzony Oktoberfest. Dotarł w końcu do Monachium by dotrzeć tu ogromnie się strudził. Trochę Bawaria go zawiodła bo na początku przy kuflu się wynudził.

Szybko jednak pożałował swoich wątpiwości gdy ją dojrzał wśród gości. Piękną bawarską boginię złocistowłosą,czuł jak trafia go strzała miłości. Na jej opalonych ramionach spoczywały dwa złociste warkocze. Wzrok jego od razu przyciągnęły jej lazurowe oczka przeurocze.

Nagle uwage jego zwrócił facet co miał na t-shirt-cie polską flagę. Swoim głośnym zachowaniem czynił Polsce wstyd hańbę i zniewagę. Śpiewał cały czas po nosem po rusku i na umór piwo pił, a po wypiciu w najlepsze puste kufle o ziemie w pył bił.

Piękność Bastiana krząknęła, kulturalnie zwracając mu uwagę, Miała płochą i naiwną nadzieje że weźmie jej słowa pod…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%