Aktualności · 2 min czytania
Bez-ruch
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Warkot silnika ustał... Kładę głowę na kamieniu. Przysypiam. We śnie przyglądam się bójce i nic nie mogę na to poradzić... Oto jakby zwierciadło.
Wycofany na peryferia z hipnotycznego letargu, podnoszę się z wygniecionej pościeli i przechodzę na balkon. Ptaki spacerują po różowej linii świtu. Zaczął się nowy dzień.
Trzy godziny później w pełni sił, stoję przed wejściem do pracy. Zjawia się koleżanka, trzyma długą czerwoną fifkę, w którą nabija papierosa. Ma na sobie różową bluzeczkę uwypuklającą piersi, a w uszach fioletowe pióra kolczyków.…