Filozofia · 2 min czytania
Bez sprawiedliwości
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Niesłusznie został oskarżony. Dosięgnęła go kara za cudze winy. Ludzie wiedzieli o tym, lecz milczeli posępnie. Każdy odwracał głowę, udawał, że nie widzi, nie słyszy. Znali prawdę. Każdy ją znał. Co z tego? Liczyło się to, że potępili go inni. Zdanie ogółu ponad opinią jednostki. Nikt nie chciał stać się kolejnym samotnikiem na marginesie społeczeństwa. Mówią, że nie ma na świecie sprawiedliwości. Współczuli, lecz nikt nie okazał żalu. Szedł przez wieś z miną psa, którego właściciel porzucił w lesie. Nie miał już przyjaciół. Stał się powietrzem. Powiewem wiatru,…