Inne · 3 min czytania
...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
* Odpływam Ta bezkresna droga za śmiercią nie chce się kończyć Nie skończy się ani dzisiaj ani nigdy Odpływam stąd przy muzyce do medytacji Odpływam z moim bólem
Nareszcie
Zawsze chciałem umrzeć Czekałem na to tyle lat Wreszcie udam się do krainy szczęścia i spokoju
Znacie te chwile? Czuje się spokój, Ukojenie Cisza totalna cisza I ukojenie
To najpiękniejsze uczucie dla którego warto żyć I umierać
Część 22 / 2
** Ból Ból życia Ból wszystkiego Nie wiem co mnie bardziej boli Głowa Psychika Umysł Uczucia czy tez ich brak Myśli czy bezsens życia
Ale boli I boli jak diabli które czekają na mnie w piekle
Obojętne mi gdzie pójdę czy to niebo czy to piekło Chuj mnie to obchodzi Wszędzie najgorzej Wiec obojętne
*** Kanaliki Przerdzewiałe Przedziurawione I serce stęka Żyłka pęka Życie się ulatnia Wszystko puszcza Spada na dół Układ pokarmowy się opróżnia Wszystko staje Marszczy się i starzeje Kutas stanął przed śmiercią Stoi jak strzała Zaczyna opadać Jak zwiędnięty kwiat Najwyższy czas Umierasz kurwa ostatni