Inne · 1 min czytania
***
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Znów Cię spotkałam, trzymałeś za rękę samotność... tak dobrze potrafisz ukryć ból. Minęła aura szczęścia, już nic nie będzie, jak dawniej. Uśmiechasz się...ale ja wiem, że wcale tego nie chcesz, przymus...tak... w Twoich oczach widzę, tak nie pasujący do Ciebie spokój i zrezygnowanie. Wiesz, znów odwiedziła mnie niepewność, byłam sama, nikt mnie przed nią nie…