Inne · 3 min czytania
.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
.
Nie wiedziałam, że to tak się nazywa. Nie wiedziałam nawet, co to jest. Ale czułam tę napływającą falę gorąca i podniecenie tak wielkie, że nic innego nie liczyło się w tym momencie. Rozkoszne drżenie wypełniało wszystkie członki a w mózgu coś tak przyjemnie pulsowało... Dążyłam później do tych hedonistycznych przeżyć świadomie, powtarzając manewr tak długo, dopóki nie osiągnęłam celu. Pierwszy raz było to dziełem przypadku. Sadystyczną zabawą jakiegoś złośliwego boga, który już wtedy zadbał, żebym nie wzrastała grzeczną, niewinną dziewczynką. Gdyby nie to doświadczenie, może nie byłoby później tak tragicznego splotu wydarzeń?
Szalałam na rowerze nie zważając na bezpieczeństwo jazdy. Dzisiaj rowery mają całkiem inną konstrukcję, resory i przeważnie miękko ukształtowane siedzisko. Ja miałam twarde. Takie wówczas były. I niechcący odkryłam, że kiedy szybko pędzę od lasu do miasta, po polnej, wąskiej dróżce, to doświadczam niezwykłych wrażeń. Rower podskakuje na wybojach, a przednia część