Opowiadania.pl · 1 min czytania
***
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ach, myśli jasna! Niedostępna Pani, która z atłasowego nieba władasz jak nimfa i w jaźń poetów zapadasz niespodzianie, wołają uciskani:
Przybądź! O, za cóż jesteśmy karani! Przecież gdy blasku geniuszu nam nadasz i weny rydwanu w chwale dosiadasz – czczą cię i wielbią…