Inne · 3 min czytania
Bez tytułu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W tęczy barw tego najszarszego z szarych światów można popaść w obłęd, zagubić się i dostać oczopląsu. Naprawdę można jeśli pochodzi się z jednolitej tkanki macierzy, w której się rodzimy. Po wyjściu z czegoś tak jednakowego nawet najczarniejsza szarość na tle czerni prowadzi do oczopląsu. Ale nie myślcie, że to smutny świat. No może był smutny, ale teraz już nie powinien. Zazwyczaj światy przestają być smutne kiedy rodzi się artysta. Ten, czy może ta bo tu wszyscy jesteśmy jednakowi potrafi pięknie być innym. Po pierwsze nie jest biały. To duża różnica. Wszyscy jesteśmy biali. Nie wiedzieć po co on jest czarny. Mówię on bo właśnie narodziła się druga artystka. Inni zawsze są z różnych płci. To bez znaczenia które jest nim a które nią. Są tacy sami. I chyba dlatego się unikają. Zawsze są w tym samym miejscu. To jest bardzo znaczące w unikaniu się. On właśnie napisał na idealnie szarej powierzchni że jest nim. Ona napisała na tej szarej powierzchni po drugiej stronie drogi że jest nią... To bardzo cienka droga. Mieści się na niej jeden…