Psychologia · 1 min czytania
* * *
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jak nie stracić samego siebie dziś, będąc straconym wczoraj? Jak budować nowy dzień żyjąc wciąż wczorajszym? I po to tylko, by móc dalej trwać oblepiam się nicością. Nie po to by kiełkować lub by więdnąć lecz by zdrowym być dla oczu. I trwam tak w zawieszeniu mechanicznie oddychając bo sam oddech nie ustanie. I trwam bez sił na śmierć i chęci na życie. Bo cierpienie gdy przekroczy swe granice rodzi obojętność. A wtedy schną wszystkie łzy, kasują się wspomnienia i