Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 9 min czytania

***

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dramat niepsychologiczny, bez aktów (seksualnych również) czyli: /Rozmowa płci przeciwnej przeciwnych sobie naprzeciw siebie/

Nonszalancki On Neurotyczna Ona

Chór no.1: demoniczny śmiech Chór no.2: niepokojąca cisza przerywana dźwiękami muzyki psychedelic Chór no. 3: chór wszystkowiedzący

rzecz ma miejsce w gęstniejącym tłumie: zewsząd ludzie, wszelkie konstelacje myśli i soków nacierają na siebie tworząc sprośny obłok. oni stoją naprzeciw siebie, oddzieleni szybą. przez szybę przecinają się różnorakie kable diody elektrody. wokół Niego tłum gorących ciał alkohole na półkach ludzie odurzeni parkiet mokry. wokół Niej puste stoliki ciche zawodzenie kotów podłoga ze sztucznej trawy. zarys znajomości: zaledwie szkic niedokończony wciąż i permanentnie na nieukończeniu i nie-zbliżeniu. oni znają się długo nie znają się za bardzo to dziewice swojej własnej nieznajomości siebie nawzajem. tło czarno-białe – wszakże to szara codzienność. codzienność nocy co prawda, ale noc też bywa czarno-biała i w dusznej mgle.

Nastrój Jej I Jego: excited (no horny!) maybe annoyed.

Ona: Przywołuję do porządku upominam wypominam i nie zapominam! Domagam się zainteresowania swoją personą (nienaruszoną i jeszcze do głębi nieporuszoną).

On: Urocza urocza, so irritable, urocza. Wkurzasz się irytujesz burzysz. Kochasz ze mną ----- rozmawiać. Piękne to ścieranie.

Ona: Nie! Tak? Tak!

On: A ja kocham ---- cię ignorować zapominać chociaż spenetrować mógłbym.

Ona: Nie! I nie. Nie wiesz czego chcę pragnę oczekuję… chce zamilknąć, a nie może. Jestem trochę in splin (spleen). Posłuchaj…

Chór no.2 rozbrzmiewa przez parę sekund.

On: Co to za magia? Czujesz, czuj, poczuj - poszczuj – dodaje cicho, z westchnieniem.

Ona: wącha swoją bluzkę pachy. wokół Niego tumult, rozniecili ogień małpy wredne. zapach palonego papieru. Przydaj mi się na coś. Chcę żebyś skupił na mnie uwagę przez chwilę! Od jakiegoś czasu staram się zwrócić uwagę na rysę w naszej znajomości. Niezdrowo nieładnie tak to pomijać!

On: Ja wiem, wiem o co się rozchodzi, ale ja, ja mam duże ego! Mam dużo porachunków kontaktów stosunków. Zobacz na tych pięknych ludzi. rozgląda się wokół. ludzki śmiech i mgła dymu tytoniowego. Co ja mogę, lubię ludzi. No i mam duże ego.

Ona: ma cichą nadzieję, że nie tylko ego duże ma. Nie chcę monopolu! Równouprawnienie tak tak tak! Chcę równouprawnienia. Równo dzielić równo otrzymywać. Mam to prawo, domagam się… on uśmiecha się pobłażliwie. Ty ty, jesteś wampirem! P e r w e r s y j n i e lubię jak wysysasz moją energię intelektualną seksualnej już nie, myśli z dziwnym smutkiem. Prowokujesz! Przyznaję. Mam dystans, mam cierpliwość, mam czułą wysoką dziewiczą ś w i a d o m o ś ć. I widzisz to? podchodzi do szyby, prostuje się. jest wyższa od niego o parę centymetrów. spogląda na niego z sardonicznym uśmieszkiem. Jestem wyższa! Od ciebie też - dodaje z satysfakcją. ona przyciska nos do szyby. on spogląda z zainteresowaniem.

On: Co? Co, co? Nie umniejszaj mnie. dramatycznie kręci nosem na wszystkie strony. Też jestem wysoki. Wysoko na t e j gałęzi. rozgląda się na wszystkie strony. ferment zgiełk, ludzie śpiewają piją całują. Jestem wysoko, widzisz?! ona staje na palcach. również staje jemu. Chcesz mojego zainteresowania? Dobrze, dobrze. Wytłumaczę: moje zainteresowanie jest krótkotrwałe. Ot. Nic na to nie poradzę. ona podnosi brwi, przysuwa się bliżej szyby. No co, rozmawiamy przecież niezobowiązująco. Nie zależy mi jak powinno, wiem. ona uśmiecha się. Mam to w dupie! Mam w dupie. on odwraca się w stronę roztańczonego tłumu. połyka tabletki, które ciągiem wlatują do jego ust, poruszane przez tajemniczą siłę.

Ona: Rozmawiaj ze mną trzeźwo, zaklinam, na trzeźwo, do diabła! Patrz na mnie!

On: Nie było okoliczności się bliżej… spogląda na nią prowokacyjnie. …zapoznać. Co byśmy robili poza szybą w cztery oczy? Jakieś stosunki rachunki rozrachunki?

szyba zaparowana, tłum napiera na niego z każdej strony. obydwoje przecierają szybę dłonią, ona kręci w kółko, on maże…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
*** — czytnik · opowiadania