Romans · 1 min czytania
***
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
1 Dobranoc mój aniele Idź już spać, proszę... Nie mogę przez Ciebie zasnąć Skupić się na parszywej egzystencji
Połóż się już, błagam... W głowie huczy mi od kołatania do niebieskich bram Nie wpuszczą Cię tam! Nie wiesz?! Zbyt śliski był nasz związek na ziemi Zbyt wielka zachłanność wobec ciał Takich tam nie tolerują.
Sprzedałaś swoją kobiecość A oni znów Cię