Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 2 min czytania

*

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nad letnim Gwieździstym niebem. Szła dziewka nocy świętojańskiej. Chodź rękę nie miała z kolebem, wielbiła kogoś , z pod tej kity końskiej.

Idąc stawem,małym Gajem. Na chłopaszka wnet spojrzała wysuwając polerowanym czołem Zakochującym ciałem drżała.

Wtem z nad lasu mała zjawa to żywica z drzewa leciała Nagle wiatr ucichł , wychodzi ta zmora to dzieweczki miłość prawdziwa ,nie z Amora

-stanąć między miłością ? Nie ma mowy to ma Luba,wieczny płomień. to niech wyjdzie z pod podkowy wielbić ja ją w co dzień!

-więc poczekaj Panie drogi więc nie przejdę przez twe progi ? -więc idź kochać…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%