Religia · 1 min czytania
***
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Byłem sam; smutny, niedoceniony. Niezauważony, nieistotny. Po co żyć, skoro i tak nikt mnie nie widzi. Bóg mnie nie_kochał, opuścił.
A On patrzył na mnie z mieszaniną miłości, zdziwienia, troski i tęsknoty.
Krzyczałem zatem: CZEMU MNIE OPUŚCIŁEŚ? A On odpowiadał przez serce. Lecz ja nadstawiałem USZU i nic nie słyszałem. Krzyczałem zatem: CZEMU NIE ODPOWIADASZ? A On szeptał. Szeptał cicho. Krzyk zagłuszy szept - to Jego prawo. A ja krzyczałem: CZEMU NIC NIE…