Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Duchy · 2 min czytania

Bezimienna

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pierwsze spotkanie Padal deszcz. Chmurne niebo unosilo sie nisko nad ziemia. "Pewnie anioly beda plakac"- powiedzialaby babcia. Ale babci nie ma, zginela... "Niby nic strasznego"- pomyslala -"to tylko wypadek... W kazdej chwili na ziemi ktos umiera..." Echh i pomimo to ze wypadek byl tak dawno nie mogla sie pozbierac... Szla sama. Smutna szara ulica... Farbowane ciemne wlosy opadaly jej na ramiona. Nie byla idealna, wrecz przeciwnie widac bylo wiele wad ktorych ludzie na codzien nie zauwazali, nie chcieli zauwazac... Jej jedyna zaleta ktora zauwazala ona sama byly ogromne szare oczy. Nikt zazwyczaj ich nie widzial... Zawsze chowala je pod wlosami... Byly piekne zawsze smutne zamyslone... Zapatrzone w cos, czego nie dostrzegalo ludzkie oko... Mowiono ze jest aniolem... Gdy pytano ja o to mowila: " Anioly sa w niebie i maja malutkie skrzydelka" Pewnie miala racje, lecz jej wyglad dawal wiele do myslenia. Oprocz oczu wyrozniala sie takze wzrostem, nie za niska i nie za…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%