rodzina · 5 min czytania
"Beznadziejne życie"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
cz.I Młodziutka kobieta jak co wieczór, tak i teraz czekała na swojego meża aż ten wróci z pracy. Karolina(owa żonka) zawszew gotowała mu pyszne obiady, tym razem była to chińszczyzna. Ledwo zdążyła ułożyć talerze na bordowym obrusie, a Paweł zapukał do drzwi. "Jak zwykle zapomniał klucza"-pomyślała i poszła otworzyć. Już jest, ma go przed sobą, tak bardzo go kocha. Przytula się i czuje bezpiecznie w jego ramionach. Uwielbia się do niego przytulać i czuc pod bluzą jego ciało i wydobywające sie spod niego ciepło. Ubustwiała ten zapach. Tak, barzdo go kochała. W młodości jako nastolatka uważała nawet, że bardziej kocha jego niż swoich własnych rodziców. Może nadal tak uważa. - Kocham Cię- powiedział Paweł, a ona odwzajemniła mu to delikatnym pocałunkiem i ciepłym spojrzeniem. - Chodź do kuchni, specjalnie dla ciebie zrobiłam twoje ulubione danie. - Jesteś niezastąpiona skarbie. Po kolacji młoda para spędziła wieczór przed telewizorem. Uwielbiali spędzać ze sobą czas. Nigdy nie mogli się sobą nacieszyć. Sprawiali wrażenie idealnego małżenstwa.
cz.II Pewnego razu Paweł zaprosił Karolinę do kawiarni. Musiał powiedzieć jej coś, co na zawsze odmieni jej życie. - Co podać?- zapytała niska, drobna kelnerka z kartką w ręku. - Poprosimy dwa razy lody waniliowo- bananowe- rzuciła Karolina. - Proszę, będą za 10 minut. Po odejściu pracownicy, młoda kobieta powiedziała do męża: - A tak właściwie to z jakiej okazji mnie tutaj zaprosiłeś? - Muszę ci coś wyznać. Coś co naprawdę cię zaboli kochanie. Nie wiem co zrobisz, ale jestem przygotowany na najgorsze. Zasłużyłen sobie na to. Ale najpierw powiem ci, że byłem wtedy pijany i nie świadomy tego co robię. Posłuchaj, nie ważne co zrobisz, ja zawzse będe cię kochał...(przerwa w rozmowie)...zdrodziłem cię...spałem z inną kobietą, ale to się już nigdy nie...- tu przerwał, bo Karolina blada jak ściana bezwładnie osunęła się na podłogę.
cz.III Karolina otworzyła oczy. Leżała w szpitalu. Przypomniała sobie co sie stało. Powiedział sobie:"Co powiedział mój mąż? Zdradził mnie? NIe...to nie mógł być on, może mąż Kaśki lub Ewy,mojej kuzynki,ale nie Paweł, dlaczego miałby to zrobić?! To nie…