Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 3 min czytania

Bezsenność w nicości skąpana

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Czwarta nad ranem. Pięknie! Kolejna noc długa, nieprzespana. Przekłuta wczoraj warga boli. Spuchła. Książka, rozpoczęta miesiąc temu, spoczywa na łóżku. Nie tykam. Narracja trzecioosobowa. Za duży dystans. Utrudnia odbiór. Za mocno w tym przypadku. Może herbatę? Malinowa się skończyła, innej nie pijam. Na kawę za późno, albo za wcześnie, może więc czekolada na gorąco? Z pieprzem i cynamonem, przepis wygrzebany z jakiejś gazety dla nastolatek. Nie czytam. Kiedyś czytałam. Ten świat jest zaczarowany, zwłaszcza o czwartej nad ranem. W bezsenną noc. Nie wiem czy gwiaździstą, bo zasłoniłam żaluzje. Zresztą to niczego nie zmienia. Gwiazdy zawsze były, są i będą. Chwała Bogu i Wielkie Dzięki za Internet! Błogosławieństwo wampirów, nocnych Marków, Kamilów, Konradów, Dominik i Kaś. Zresztą jak zwał, tak zwał. A jak Zwał, to tylko Shuty. Sławek w dodatku, żeby jasne było. Internetowa powieść umila mi noc bezsenną. Sławka powieść, a noc moja. Zresztą nie tylko. Noc jest niczyja. Wszystkich jest noc. A czyja ja jestem? Jak noc, niczyja chyba. Swoja własna może. Wolę być swoja, niż niczyja. To może film? „Cube” może? Na bezsenność dobry film dobry. Muzyka spokojna, ale gitarowa. Alis In…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Bezsenność w nicości skąpana — czytnik · opowiadania