Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 2 min czytania

bezwzględny, bezlitosny, brutalny

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dookoła mnie szklane ściany. Nie wiem gdzie jestem i nie wiem też kim są ci dziwni ludzie w białych fartuchach. Mówią coś do siebie, ale przez te ściany nie mogę nic usłyszeć… o co im chodzi? Cóż mam robić. Poczekam w mojej szklanej klatce spokojnie i zobaczę co to za miejsce i czemu tutaj się znalazłem. Do tej pory moje życie było usłane różami. Codzienne wędrówki po mieście z kumplami. Czasem wprawdzie zdarzyło nam się cos wspólnie ukraść czy podwędzić komuś, ale to na miłość boską chyba nie jest powodem do zamykania mnie w klatce!!! Oprócz jakiegoś małego pojemnika jedzeniem nie ma tu nic. Mała przestrzeń, klaustrofobik już dawno dostałby ataku. Ale nic poczekam… nagle.. cos zaczyna się dziać.. podchodzi do mnie koleś w białym fartuchu, łapie mnie za szyje.. hej co ty robisz! Puść mnie! Nie ma dobrych zamiarów.. co ty robisz!! Niesie mnie gdzieś.. o Boże! Jest ich więcej. Kładą mnie na stole, białym stole.. to chyba stół doświadczalny. ZOSTAWCIE…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%