Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 4 min czytania

Biblioteka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Nic się nie zmieniłaś. Myślałem, że cię nie poznam… Ciepły dreszcz objął jej ciało. Czy to już komplement, czy tylko potok słów, żeby zacząć rozmowę? Wszak mieli iść tylko do biblioteki, potem każde w swoją stronę. - Ja też się niewiele zmieniłem, co? Znów usłyszeć ten głos, co za melodia, niski, męski, chciała ukołysać się do snu tym brzmieniem, niczym najpiękniejszą etiudą z repertuaru Chopina. Szli obok siebie, tak jak wtedy, kiedy pierwszy raz trzymali się za ręce i całowali pod kwitnącymi jabłoniami. Tylko teraz każde szło samo, zamknięte w niewidzialnej klatce osobności, nie pozwalając na najmniejszy oddech, dotyk, budzącą wspomnienia bliskość. Ich ciała rwały więzy, którymi skrępował je umysł i opanowanie. Czy rozsądek jest w stanie przezwyciężyć pożądanie? Erotyczna więź, wyczuwalna przy każdym kroku, każdym spojrzeniu, nie przestawała ani na chwilę drgać niepewności. Coraz mocniej uderzając w klawisze dawała znać ostrym brzmieniem, że należy uwolnić namiętność, rozwinąć skrzydła i pozwolić się porwać chwili, zapominając o świecie, zapominając o sobie. Zapały ostudziło chłodne wnętrze biblioteki, które przykryło ich półmrokiem, tłumiąc pierwotne instynkty. To wciąż ziemia, to cały czas oni, dwoje ludzi uwięzionych w naiwności dusz. Wybudzone ze snu pragnienia wprawiały w ruch niepokorne, młode serca. Dusza pragnęła wznieść się ponad horyzont, ulecieć ku niebu. Szybując wśród chmur skropliłaby się w deszcz szczęścia, który spadając, dałby innym świadectwo ich miłości, skrywanej, przez lata tłumionej i zagłuszanej. Do bólu pięknej,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Biblioteka — czytnik · opowiadania