Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 3 min czytania

Bieg zdarzeń

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jestem 14-letnią dziewczyną. Jednak nie jestem taka jak inni moi rówieśnicy. Mam inne cele i marzenia. Marzę o spokoju, lecz niestety nie mam szans zaznać go w domu. Mój brat, Jeffrey wyrwał się z domu, w którym występuje tylko przemoc i alkohol, uciekł od rodziny, gdy miałam zaledwie 11 lat. Pamiętam jego zasmucone oczy, gdy odchodził. Wiedział na co mnie skazuje. Też chciałabym uciec od tego bólu i udręki. Jeffrey'owi się udało, ale opuścił też mnie! Najpierw zmarła mama... To pewnie przez ciągłę głodowanie i bronienie nas przed ciężką ręką ojca. Zawsze denerwowała się przez niego, była po naszej stronie, broniła nas... Jego świecące oczy, w których widać było furię. On nad sobą nie panował. Gdy matka zmarła, nie wiedzieliśmy co robić. Nie umieliśmy zająć się sobą, potrzebowaliśmy opieki. Czasami pomagała nam babcia. Była dla nas niezmiernie dobra. Przy niej ojciec bał się przyjść pijany, z tą swoją twarzą mordercy. Babcia była dla nas źródłem spokoju i bezpieczeństwa. Ojciec chodził trzeźwy, pomagał jej. Wobec tego, pewnego razu babcia spakowała się i wróciła do Niemiec. Nie mamy z nią kontaktu. Za to ojciec zrobił się taki jak kiedyś. Jeffrey nie wytrzymał tego. Uciekł z domu zostawiając mnie z ojcem alkoholikiem. Musiałam sama zająć się sobą. "Zbliża się Boże Narodzenie, jest 20 grudnia. Ojciec jest w ciągu. Nie wraca do domu. To dobrze. Gdybym tylko mogła, nie zostałabym tutaj. Jednak muszę. Ojciec ma pracę. Zazwyczaj udaje mi się zabrać jakąś część jego pensji, za

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%