Inne · 2 min czytania
BILANS
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
BILANS...
Siedzac dzisiaj w metrzezrobilam bilans calego swojego zycia. Doszlam do wniosku, ze przez 25 lat swojego zycia w sumie niczego nie osiagnelam. PORAZKI ---> Mnostwo, szczegolnie ta z utrata dziewictwa z nieodpowiednia osoba.
SZKOLY ---> Ukonczone, ale co z tego??? Nauka na Uniwersytecie Warszawskim niczego nie przyniosla, tutaj dyplomem licencjackim moge sobie podetrzec dupe, albo wlozyc go w buty to bede wyzsza. Druga szkola juz mi cos daje, ale musze skonczyc jeszcze dwa poziomy, zeby mnie usatysfakcjonowala.
MEZCZYZNI ---> To byly ciagle poszukiwania, ciagle marudzenie i co tutaj wiecej mowic - ciagle zmienialam jak rekawiczki. Teraz dopiero co sie poprawilo, bo jestem ze swoim mezczyzna juz od ponad dwoch lat.
PIENIADZE ---> Nigdy nie byly moja mocna strona, zawsze mi ich brakowalo. Nigdy nie moglam pozwolic sobie na jakas fajna bluzeczke, czy spodnie, zawsze byly jakies ''ale''. Teraz sytuacja zaczyna sie poprawiac. Nie stac mnie jeszcze na