Inne · 1 min czytania
BILET
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pan z siwą bródką wszedl do autobusu cztery przystanki temu. Lato miało dobry dzień: 36 stopni to już ogromna przewaga nad ludzkim stanem; niemniej pan z siwą brodką jechał.Oprócz niego w autobusie były dwie osoby: kierowca i ja. Ten ostatni siedzial z tyłu i też miał za nic pogodę.Pan z siwą bródką nie widział mnie; wpatrzony był w krajobrazy mijane