Inne · 3 min czytania
Bita śmietana
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
"Bita śmietana” Mańka siedziała w kuchni wpatrzona w okno. Jej duży biust uciskał stół, a nogi rozłożyła na wielkim senatorskim krześle. Właściwie to sama nie wiedziała co ze sobą zrobić, choć każde rozwiązanie było odpowiednie, bo np. mogła ; iść do babci, oglądać TV ,czytać ,pisać, uczyć się ,sprzątać itp., ale najbardziej pasowało jej siedzieć tu , w kuchni i nudzić się niemiłosiernie Była godzina jedenasta , a Mańka czekała na mamę . Wszyscy to wiemy , że czas oczekiwania mogła „umilić „ sobie tym co jej rodzicielka nakazała zrobić w domu.Nic nie usprawiedliwi naszej bohaterki , nawet to że była nierealnie zakochana , ani to , że jej przyjaciółki nie dzwoniły już tydzień. Lewa noga zsunęła się bezwładnie z krzesła, a Mańkę zajmowały tylko myśli o bitej śmietanie i czekoladowych dekorkach oraz o ich niebotycznej odległości od senatorskiego krzesła. Nagle ogarnął ją strach, co by się stało gdyby zadzwonił telefon , albo dzwonek do drzwi albo nastąpiłoby bombardowanie Warszawy i wtedy(o zgrozo!)musiałaby się ruszyć !!!Na szczęście nic się nie stało i Mańka mogła oddać się rozmyślaniom na temat poruszania się i jak najkrótszej drogi po bitą śmietanę. Około czternastej przyszła mama i zapytała : -Złotko zaniosłaś babci krupnik? -Nie -Posprzątałaś w pokoju ?-spytała mniej uradowana niż zwykle -Nie-i tak wymieniła kilka nie stosownych według Mańki w tej chwili pytań, w końcu poszła do swej sypialni bardziej niż zwykle zrezygnowana. Mańka…