Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 4 min czytania

Bławatek

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- O, Iglak! Wreszcie wstałeś, dzień dobry!

- No cześć stary, jak tam po wczorajszej nocy? Dalej w gałęziach łupie?

- Niestety, wciąż bez zmian, prawie igły nie złożyłem… za to Janusz do Buka nad ranem przyleciał i ciekawych rzeczy się nasłuchałem…

- Janusz?

- No, Dzięcioł, znasz go przecież!

- Aaa, ten… Też sobie wybrał pokój zwierzeń! Żeby do tego starego próchna tak ciągle latać! I co też za nowiny przyniósł?

- No nie uwierzysz jak ci powiem, o tym nowym opowiadał co się dopiero późną wiosną osiedlił… jak mu było…

- Bławatek chyba?

- No dokładnie, właśnie o tego chodzi! Wiesz, z niego jest niezły kwiatek…

- Stary, no nie poznaję cię! Od kiedy ci się tak gust zmienił…?

- Żywica ci fermentuje czy jak?! Ja w sensie, że to kawał gnoja podobno!

- A, o to ci chodzi…

- A o co? Iglak, korzenimy się razem od dzieciństwa, a ty z takimi tekstami wyjeżdżasz? Nie znasz mnie czy co?! W każdym razie – Janusz opowiadał, że przy Bławatku, to Stokrotkę można za wzór cnót uznać!

- Weź nie żartuj! Polną, tę od harcerza co go w pokrzywy i…

- Właśnie tak! Inna sprawa, że z niego to było jakieś nieporozumienie a nie harcerz, taki gapa…

- Tu się zgodzę. Ale co może być w lesie gorszego od tej ladacznicy?

- Ha! Już cała polana huczy, że ten Bławatek to pederasta!

- No nie może być!

- A jednak! Podobno w skrytce pod kamieniem ma pełno zdjęć młodziutkich pierwiosnków, zupełnie bez płatków!

- Normalnie zboczeniec!

- To jeszcze mało – Sroka twierdzi, że w pełnym słońcu je sobie wyjmuje i ogląda! A co jakiś czas taka jedna nieletnia pszczoła do

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Bławatek — czytnik · opowiadania