Psychologia · 1 min czytania
Błędne koło...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
czas pokaleczył dłonie znów wmówił nieprawdę świt bezwiednie marszczysz skronie za ciężko za trudno zbyt
nad brzegiem lśniącej toni kamień lgnie do kamienia murem pragniesz obronić duszę od zatracenia
głazy wciąż taszczysz nowe muskuły prężysz we łzach w znoju w walki ferworze tak pragniesz…