Biografia · 2 min czytania
'Błękitne zycie'
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Chce się zrezygnować, ale po czasie dochodzi się do wniosku, że za długo w coś brniesz, żeby móc po prostu to rzucić. Chyba zbyt wiele sprawunków jest otoczone tą zasadą.
Idealnym planem na takie dni jak dziś jest zamknięcie się w pokoju i przespanie całego dnia. Z jednej strony na prawdę mnie to bardzo zadowala, z drugiej jednak zastanawia... Skoro tak dobrze idzie mi spanie w ciągu dnia, nawet jeśli nie robię zbyt wiele, to dlaczego w nocy jest to niemalże niemożliwe. Wciąż zbyt dużo pytań, a praktycznie zero odpowiedzi.
Sądzę, że powinnam osiągnąć radykalnie i w trybie natychmiastowym jakiś poziom niezależności. Zaplanowany, ostateczny. Muszę to przemyśleć, w końcu świata za szybami okien jest wciąż dla mnie sporo. Zupełnie w to nie wątpię. Niestety ta biel i szarość zimy skutecznie wysyła moje chęci do poziomu parteru, a bywa, że nawet poniżej. Muszę dać sobie czas, jakoś go…