fantastyka · 4 min czytania
Błyski
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Myśl błysnęła szybko niczym ostrze sztyletu. Trwała przez chwilę zawieszona w ciemności, była ona jednak krótka zaledwie na ułamek sekundy. Człowiek odwrócił się po raz kolejny. Znowu to samo, tak jakby ktoś tu był, obserwował każdy jego krok i czekał bawiąc się jego rosnącym strachem. "Co zrobisz człowieczku, zostaniesz i będziesz szukał, a może się poddasz? Może zwyczajnie stchórzysz i uciekniesz? Musisz wybrać jedną z tych dwóch opcji, bo chyba nie będziesz tylko tak stał i patrzył w mrok, co? Myśli nie można zauważyć." Człowiek zobaczył jakiś błysk, a w zasadzie to raczej sugestię błysku. Coś na samej granicy wzroku zmaterializowało się nagle w ciemności i przez ułamek sekundy było widoczne. Zbyt krótko żeby ocenić czy zmysły nie płatają czasem jakiegoś głupiego figla. "A niech to zauważy..." "Milcz głupcze, bawisz się z nim tak już godzinę, odpuść, albo naprawdę coś odkryje." Człowiek patrzył jeszcze przez chwilę w ciemność, po czym wrócił do swoich poszukiwań. "Widzisz? Odwrócił się, odważny jest..." "Milcz!" Człowiek znów spojrzał w stronę źródła błysku i tym razem wychwycił go na pewno. Był intensywniejszy, ale trwał równie krótko co poprzednie. Nie było sensu czekać na kolejne, więc wrócił do swoich poszukiwań. "Znów się odwrócił, jest naprawdę odważny." "Głupcze, nie widzisz, że on się z tobą bawi?" Człowiek zajęty poszukiwaniami uśmiechnął się w duchu. Cały czas mógł obserwować to co się za nim działo dzięki lusterku umieszczonemu na ścianie. "Bawi się ze mną? Niby jak?" -Bardzo łatwo demonie - przemówił…