Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

bo ona była sama...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Czy byliście kiedyś w szpitalu? Tak powiecie. „Mnie wycinano wyrostek”, „a mnie migdałki”. A kto był w szpitalu onkologicznym. Nieliczne nie śmiało podniesione dłonie wzrok gdzieś błądzi. Dlaczego? Czyżbyście chcieli uciec od tych wspomnień, tamtego widoku, tamtych ludzi? Czy tak się da? Czy powinno się? Dlaczego pytam? Ja też tam byłam ja widziałam czułam śmierć panująca wokoło, nadzieje walczącą z tą „kostuchą”. Widziałam kobietę błagającą o śmierć. Ona czuła, że „to” blisko. Ja tam płakałam, bo ona była sama. Biedna schorowana staruszka, którą wszyscy zostawili była sama. W jej oczach nie było już tych ogników nadziei, co z pewnością za młodości Wpadnięte na pomarszczonej skórze Cierpiała a ja płakałam może łzy były ucieczką..... nie wiem. Mężczyzna uśmiechnięty mąż i ojciec idzie pełen wiary na „chemie” Cieszy się, bo praktycznie jest już zdrowy już po przeszczepie. Nie dał się chorobie ma, dla kogo żyć, jest ktoś, kto go kocha, nie jest sam. Tylko czasem się boi, że to wróci. Kładzie się na łóżku podłączają do niego…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
bo ona była sama... — czytnik · opowiadania