Inne · 1 min czytania
Bo śmierc była jej małżonkiem
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
to był jej wyrok niespodziewany życia wyskok stojąc przed trybunałem najwyższym tym co śmierć przepowiedział w biegu szybszym tylko oka mrugnięcie z prawdą sie zetknięcie a już wiązanki szykują jej rzeczy dla biednych pakują ksiądz ostatnie słowa wymawia jej ostatnia mszę odprawia