Inne · 2 min czytania
Bo Trzeba Się Zmieniać
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
to część zrozumienia, że mimo nie istnienia wciąż na siebie czekamy. bez chwili wytchnienia, na stosie zmartwienia układamy najskrytsze pragnienia. zaślepieni potulnie, łapiemy oddech jak noże by tylko poczuć to w sobie. poczuć wreszcie ściskający żal odległości odległości marzenia.
to nieprawdopodobne, co męczy sumienie gdy brakuje ciepła. jak kwiaty w rosie, w kształcie diamentu błyszczące porankiem. i pusta moja dusza, potrafi wyrosnąć nagle dla jednego westchnienia. jednego niepowtarzalnie pięknego dotknięcia dotknięcia spełnienia.
to pobożne życzenia, by sączyć te dni nigdy nieskończone. ukrywać pod czapką, głodne bezbarwności sny gotowe do spełnienia. nieznośne jak noc, i jej nie odkryte zakamarki pełne własnej wyobraźni. własnej sprawiedliwej i precyzyjnej jak lustro oceny…