Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

aktualnosci · 7 min czytania

Bóg Honor Ojczyzna

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Bóg Honor Ojczyzna – niby „tylko” trzy słowa – a mówią wszystko i nic już nie trzeba tłumaczyć. Spróbuję jednak napisać od siebie kilka słów, by pokazać DWA ŚWIATY istniejące wokół tych TRZECH SŁÓW. Drogi czytelniku, droga czytelniczko – odpowiedz sobie szczerze w głębi swego serca - w którym z tych dwu światów się odnajdujesz. Uczyń to nie dla publicznej deklaracji – uczyń to dla siebie. Po której stronie granicy stoisz, kim jesteś, kim chcesz być?

Dla jednych (w tym dla mnie) słowa Bóg Honor Ojczyzna pisze się z DUŻEJ litery. Dla drugich to słowa małe. Dla pierwszego świata Bóg Honor Ojczyzna to słowa HIERARCHICZNE – w tej właśnie kolejności. Dla drugiego świata kolejność nie ma tu żadnego znaczenia. Dla wierzących patriotów tych trzech słów łączących się w jedno hasło NIE DA SIĘ ZASTĄPIĆ innymi słowami. Dla ludzi stojących po drugiej stronie nie tylko te słowa są małe i niespójne – można je zastąpić innymi, substytutami. Trzy słowa – a stosunek do nich otwiera PRZEPAŚĆ nie do przekroczenia, tworzy MUR nie do pokonania, tworzy różnice nie do pogodzenia. BÓG-HONOR-OJCZYZNA kontra brak Boga brak Honoru brak Ojczyzny to oblicze krwawiącej bratobójczo Polski.

Więc jaka to niby jest różnica: BÓG z dużej czy z małej litery? Zasadnicza. Bóg jest jeden (monoteizm) i duża litera go wyróżnia, szanuje. Natomiast bóg z małej litery to tylko jeden z wielu bogów (politeizm) w dodatku odarty z boskości, bo co to za bóg, że ma innych bożków konkurentów? Oczywiście nie atakuję tu religii politeistycznych – zaznaczam jedynie totalną różnicę światopoglądową – granicę, która radykalnie dzieli. Uprzedzam cios złośliwców: tak, chrześcijanie wierzą w Świętą Trójcę – ale wierzą również że to JEDNA OSOBA. Chrześcijanie modlą się do jednego Boga. Wyznawcy politeizmu i henoteizmu modlą się do różnych bogów o różne sprawy: kto inny jest od pieniędzy a kto inny od zdrowia; to jak pokoje w urzędzie – zapukasz nie w te drzwi co trzeba – odejdziesz z niczym. Wreszcie: pisanie słowa Bóg z małej litery (bóg) ma zaprzeczyć jego istnieniu. Ateiści (i wrogowie wszystkich religii podszywający się pod termin „ateista”) piszą „bóg” bo NIE WIERZĄ w Jego istnienie. Bóg czy „bóg” to granica radykalna.

HONOR. Niby każdy wie o co chodzi, niby każdy jest honorowy - a jednak okazuje się, że majstruje się przy znaczeniach tego słowa. Przykład? Niektórzy nazywali (nadal nazywają) ludobójców ludźmi „honoru”. SS-mann, ale człowiek „honoru”. Zbrodniarz komunistyczny, ale „honorowy” człowiek. To wystarczający przykład niszczenia, zakłamywania słowa Honor? Przykłady nie tak drastyczne, ale nie mniej bolesne można czerpać ze współczesnej polityki. Premier – notoryczny kłamca, skompromitowany człowiek, ale dwór gnie mu się w pokłonach i podlizuje się, oczekując na ochłap z pańskiego stołu. Jest tutaj honor? Czy tylko chęć dorobienia się?...

OJCZYZNA. Dla patriotów Ojczyzna to MATKA z dużej litery pisana. Czasem ktoś popełni gafę i napisze „ojczyzna” – ale już na pewno nie pozwoli rozmienić tego świętego słowa na inne. Po czym poznajemy drugą stronę? Drugi światopoglądowy świat bardzo rzadko używa słowa Ojczyzna – jeśli już musi, to pisze małą literą. Najczęściej lewica (ta radykalna i ta farbowana) używa słowa „kraj”. Pół biedy, gdy ktoś mówi i pisze „mój kraj”. Najczęściej jednak padają słowa „Ten kraj” – jakby bano się użyć słowa Polska. Po haśle „TEN KRAJ” najczęściej zaczyna się wyliczanka obelg pod jego adresem. Sprawa to niezrozumiała dla patriotów –

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%