Rodzina · 2 min czytania
Bogactwo
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
Leży i rozpacza człek wielce szlachetny,
że przychodzi umierać, a żył ciągle biedny:
Czy ja już umieram? Przecież nic nie zdobyłem...
w kątach i cieniu by przeżyć się kryłem.
Nic nie mam dla potomstwa mojego,
ani majątku, ani domu wspaniałego.
Część 22 / 3
I łza po policzku starca spłynęła
gdy wnet do pokoju wnuczka mu wtargnęła.
Dziadku mój drogi, czy pragniesz ty wody lub koca dużego?
A może chleba, lub obiadu ciepłego?
Cierpi staruszek, gdy widzi tę małą
bo ujrzeć chciał rodzinę, wielką i trwałą.
Część 33 / 3
Nie jadła pragnę, lecz rozmowy z tobą,
bo ty jesteś jedyną mi drogą osobą.
Przysuń się bliżej, chce cię zobaczyć
być może wtedy zdołam sobie wybaczyć,
bo światu tak piękny skarb zostawiłem.
może, jednak, coś…