Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

"Ból fantomowy"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Cześć, kochanie. Jak ci minął dzień? - Cześć… Tak jak zawsze… - Stało się coś? Jesteś jakaś taka nieobecna. - Wszystko dobrze. Zawiozłam Dorotkę do twoich rodziców. Już dawno chcieli, żebym ją przywiozła. Chcą się nacieszyć najmłodszą wnuczką. Poza tym pobawi się z kuzynami. Pojadę po nią jutro. Kazała cię mocno uściskać i przesłać słodkie buziaki. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że cię nie uprzedziłam. - Nie, dlaczego? Wyjazd dobrze jej zrobi, a poza tym będziemy mieli dla siebie więcej czasu. - Nie chciałam po prostu, żeby Dorotka widziała mnie w takim stanie. - Co się dzieje? Spójrz na mnie. Płakałaś? - Dziś jest siedemnasty. Pojedziesz ze mną na cmentarz? - Rzeczywiście, dziś jest rocznica. Prawie zapomniałem. Oczywiście, że pojadę. - Zjedz w takim razie obiad, ja pójdę się przebrać i za chwilę będę gotowa… - Proszę, przestań już płakać. Myślałem, że nie podchodzisz już do tego tak emocjonalnie. Minęło już przecież ponad dwadzieścia pięć lat. - Tego nie da się zapomnieć…Mimo, że stało się to na kilka dni przed moim narodzeniem, będzie to zawsze elementem mojego życia. Zostało mi tylko kilka czarnobiałych fotografii. Nic więcej. Nawet jednego, krótkiego wspomnienia. Po prostu nie mam, rozumiesz? Nie mam nic! - Cicho, już dobrze… Uspokój się. Już dobrze. - Wciąż rodzi się tyle pytań, na które nie potrafię odpowiedzieć. Nikt nie potrafi…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Ból fantomowy" — czytnik · opowiadania