Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 2 min czytania

Ból Miłości

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Czarny umysł kiedy dzień jasny Przygarbiony człowiek Myślami swoimi Błąka się i obserwuje Na horyzoncie twoją twarz co widnieje

We mnie

Chce ją mieć Choć nie mogę Nadzieja umarła Nie miała uroczystego pogrzebu Stopy obolałe Sztywne i Białe

Stopy co marzną na śniegu

I siedzi przygarbiony człowiek To siedzę ja nie czuję zimna Dzień piękny lecz umysł spowiła czerń Bo to jest najgorsza serca kraina

Bo ty jesteś jak biel a ja wypaczone serce

Patykiem szkicuje nieśmiertelne umysłu rysy twojej twarzy Pokonuje pragnień szczyty

Chłopak który marzy

I wciąż I jeszcze Spowijasz moje serce

Chciałbym wzbić się w przestworza Mieć moc i siłę jakiegoś boga dobrowolnego co wskaże mi

Gdzie moja droga Gdzie moje sny

Gdzie powinienem być ja A gdzie powinnaś być ty...

Jeżeli to jest dusza Ten żar co w środku pali Ta miłość co mnie zmusza

Twoja twarz co widnieje w oddali

Mego serca

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ból Miłości — czytnik · opowiadania