Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

"Bona fide "

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Myślimy pojedynczo, Czujemy razem. Serc naszych pojednanie u stóp z głazem. Twa dłoń jak i moja Ratunku w sobie szuka. Ostatni wspólny oddech. Ostatnia grana sztuka.

Jeden skok. Jeden krok. I topimy się w bólu. W naszej zbiorowej morskiej mogile. Ostatni pokłon zamglonej ludzkiej twarzy. Choć tyle. Z godłem prawdy w dłoni, Kroczymy z pieśnią na ustach. Spływa na musztry przykładzie, Jak Monet śmierci wystaw. Płynę do Ciebie, o boski Posejdonie! Między dusz rzeką, a marzeń śmierci wybujałych. Och! Napiera na me skronie Ciasne znaczenie pojęć nabrzmiałych. Malutka główka za przepaść wychyla. Wśród morskiej bryzy czarną krew samotności rozpyla. Chore z rzeczywistością rozstanie. Poród za drugą granicą życia. Zaszczuci zapachem naszych pragnień jedynych. Poznania znaczeń bycia… Nie bycia? Przegrani w bitwie. Jestestw naszych światła W gwiazdozbiorze pustych spojrzeń. Trwonią uczucia na ostatnie uściski żywiołu. Ofiarami w kolejnym ku czci twojej rytuale. Nie! Nie chcemy wcale! Ostatniej szansy na widoki swe wzajemne.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Bona fide " — czytnik · opowiadania