Dla dzieci · 1 min czytania
Bonifacy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Posłuchajcie, Bonifacy Choć wie, że tak nie wypada Wiecznie drapie się po glacy W dni słoneczne i gdy pada
Na ulicy, w sklepie, w pracy Nawet gdy rowerem jedzie Zawsze drapie się po glacy Przy kolacji, przy obiedzie
To nieładnie, często słyszy Ale pan się zachowuje! Od drapania jest już łysy Lecz on tym się nie przejmuje
Czy drapanie mu nie szkodzi? Przecież on kaleczy