Filozofia · 2 min czytania
Boska komedia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Usiadłam i pomyślałam sobie ze napiszę wiersze Leje, burza jest za oknem pewnie będą lepsze
Niż te pisane w przypływach radości
***
W takt dzikiej muzyki i szczerbotu kropel Co nie wypłukują we mnie nic i nigdy Kiedy wysychają zostawiają osad I tak w kółko Krzywdy
Część 22 / 2
Gdy jedna za drugą tną spacjami słowa Stoję obok przyklaskując i w takt tej muzyki Tańczę dzika i nie widzę jak walą się zdania I nie docierają z wewnątrz Krzyki
Obdarte z rozsądku i ze złą tendencją Do długiego czasu rozbijania echa Twarz mi już strzaskały w locie kilka razy Udając zadumę w takt dzikiej muzyki Śpiewam
Nierozsądne frazy o boleściach…